Wprowadzenie

Czesława Frejlich

Gdy w roku 2000 przygotowywałam wystawę „Rzeczy pospolite”, a nieco później została wydana książka pod tym samym tytułem, upewniłam się w przekonaniu, że nadchodzą lepsze czasy dla polskiego wzornictwa. Wskazywało na to duże zainteresowanie wystawą. Od tamtej pory wiele się zdarzyło – przede wszystkim rozwinęła się polska wytwórczość, wzrosło zainteresowanie dizaj­nem ze strony instytucji kulturalnych, wydawnictw i mediów, powstały nowe kierunki projektowe w kilku prywatnych i państwowych uczelniach, powołano do życia centra dizajnu. Z drugiej strony nadal nie mamy muzeum wzornictwa polskiego oraz brakuje całościowo opracowanej jego historii. Chcąc choć w niewielkim stopniu wypełnić tę lukę, powstały w 2001 roku kwartalnik „2+3D” regularnie zamieszczał sylwetki twórców ważnych dla rozwoju dizajnu w Polsce. Tak powstał zbiór trzydziestu artykułów o projektantach zasłużonych dla krajowego wzornictwa. Redakcja pisma wraz z Fundacją Rzecz Piękna uznali go za warty zbiorczego opracowania i publikacji. Ułożone chronologicznie teksty zostały ujednolicone, zweryfikowane oraz uzupełnione. Dodano sześć kolejnych monografii. Przygotowano wiele nowych ilustracji. Zebrany w ten sposób materiał, choć różnych autorów, w miarę całościowo obrazuje polskie projektowanie w XX wieku. Tytuł Rzeczy niepospolite ma wiązać obie książki, które z różnych punktów widzenia – raz poprzez obiekty, drugi raz od strony twórcy – mówią o tej samej sprawie. Pierwsze, angielskojęzyczne wydanie książki ukazało się w roku 2011 pod tytułem „Out of the Ordinary. Polish Designers of 20th Century”. Wydawcą był Instytut Adama Mickiewicza.

Autorzy to w większości osoby młode, które podjęły trud przybliżenia dorobku twórców rodzimego wzornictwa, w niektórych przypadkach dotąd nieopracowywanego. W naszym kraju badania z tego zakresu rozpoczęto stosunkowo niedawno, tym cenniejszy jest więc ich wkład. Czytelnik będzie się mógł zapoznać z osiągnięciami nie zawsze znanych polskich projektantów, a przy okazji prześledzić zmiany, jakie zachodziły w XX wieku, gdy nasze rzemiosło przekształcało się w wytwórczość przemysłową. Te zmiany będzie można zobaczyć na przykładach prac twórców parających się różnymi dziedzinami, m.in. meblarstwem, ceramiką, szkłem, tkaniną czy środkami transportu. Dominuje meblarstwo – traktuje o nim co trzeci zamieszczony tekst – co wynika ze stosunkowo dobrej kondycji tej gałęzi wytwórczości w Polsce, zarówno w przeszłości, jaki i współcześnie. Inne dziedziny są prezentowane w proporcjach zgodnych z ich rozwojem w poszczególnych okresach. Kilku twórców – jak Karol Homolacs czy Antoni Buszek – choć sami nie mieli zbyt dużego dorobku projektowego, zostało włączonych z uwagi na ich znaczący wkład teoretyczny i organizacyjny w rozwój dziedziny. Z podobnych względów omówiono postaci architektów, Barbary i Stanisława Brukalskich oraz Heleny i Szymona Syrkusów. Ich wpływ na późniejszy kształt nie tylko architektury, ale i wzornictwa okazał się na tyle ważki, że bez nich obraz polskiego projektowania byłby niepełny.

O komentarz do poszczególnych rozdziałów poprosiłam Davida Crowleya, brytyjskiego historyka kultury specjalizującego się we wzornictwie Europy Środkowej i Wschodniej. Jego szerszy ogląd zjawisk w przystępny sposób osadza polską kulturę w kontekście przemian politycznych, społecznych i gospodarczych. Takie ujęcie będzie przydatne do zrozumienia zachodzących procesów. Podział materiału na pięć rozdziałów odpowiada przemianom ideowym, a w konsekwencji stylistycznym. Granice między nimi, z natury rzeczy nieostre, pozwoliły jednak pogrupować omawianych autorów i w ten sposób uwypuklić charakterystyczne dla danego okresu rysy ich twórczości.

Pierwsza część, na którą składają się omówienia dorobku trzech artystów­‑projektantów tworzących jeszcze w XIX wieku, dotyczy narodzin sztuki stosowanej. Każdy z nich inaczej ją rozumiał – dla Stanisława Wyspiańskiego obmyślanie wnętrz było rodzajem kreacji scenograficznej; Stanisław Witkiewicz poszukiwał stylu narodowego, upatrując jego korzeni w sztuce ludowej Podhala; zaś Karol Tichy, projektując meble, odwoływał się do idei Warsztatów Wiedeńskich, ale nadawał sprzętom lokalny wyraz. Te działania można uznać za bazę, na której następne pokolenie twórców mogło budować nową jakość polskiej sztuki stosowanej.

Druga część traktuje o pięciu projektantach wybranych spośród wielu rozpoczynających działalność tuż przed I wojną światową, działających już w wolnej Polsce i związanych ze stowarzyszeniem Warsztaty Krakowskie. Najważniejsze dla nich było podniesienie poziomu rodzimego rzemiosła, z odrzuceniem naśladownictwa wzorów historycznych czy secesyjnej stylistki. Wyroby miały być starannie zaprojektowane i wykonane. Poszukiwali stylu narodowego, odwołując się do sztuki ludowej zarówno w formie, materiałach, jak i w metodach wytwarzania. Ich interpretacje sztuki dekoracyjnej powszechnie uważa się za polską odmianę art déco. Na początku lat dwudziestych większość członków Warsztatów, np. Józef Czajkowski, Karol Stryjeński, Wojciech Jastrzębowski, przeniosła się do Warszawy, gdzie zorganizowali Szkołę Sztuk Pięknych oraz powołali Spółdzielnię Artystów „Ład”.

Kolejny rozdział poświęcony jest wybranym ich wychowankom, m.in. Lucjanowi Kintopfowi, Janowi Kurzątkowskiemu, Helenie Bukowskiej, którzy byli kontynuatorami idei Warsztatów Krakowskich, choć każdy inaczej do nich nawiązywał. Drugi, mniej liczny nurt, związany z ugrupowaniami Blok i Praesens, wywodził się z międzynarodowej awangardy i był opozycją względem zwolenników idei ładowskich, którym przypisywał konserwatyzm. Oprócz reprezentantów tych dwóch przeciwstawnych postaw przedstawieni zostali twórcy działający już w ścisłym powiązaniu z rozwijającym się przemysłem, jak Michał Titkow, Julia Keilowa czy Kazimierz Zembrzuski. Te trzy odmienne podejścia do projektowania budowały bogaty obraz polskiego wzornictwa okresu międzywojnia.

Do czasów II wojny światowej większość prezentowanych tu projektów powstawała z myślą o wykonawstwie rzemieślniczym, czasem podejmowanym przez samych autorów. Projekty dla przemysłu to wyjątki. Wzornictwo przemysłowe w rozumieniu współczesnym pojawiło się w Polsce stosunkowo późno, dopiero w latach sześćdziesiątych, gdy po zniszczeniach wojennych odbudowano przemysł, najpierw ciężki, a później wyrobów powszechnego użytku. Czwarty rozdział poświęcony jest właśnie temu okresowi, do którego współcześni młodzi projektanci i użytkownicy chętnie odwołują się, szukając rodzimych inspiracji w ramach stylistyki vintage. Reprezentuje go dziesięcioro twórców, m.in. Józefa Wnukowa, Maria Chomentowska, Lubomir Tomaszewski. Mimo szybkiego rozwoju przemysłu wzornictwo nie było wówczas wartością oczywistą. W systemie centralnego zarządzania gospodarką nie działał mechanizm konkurencji, wymuszający lepsze i atrakcyjniejsze projektowanie. Niemniej jednak nawet w tych niesprzyjających warunkach powstały znakomite wzory, przez wielu współczesnych jeszcze nieodkryte. To w dużej części z takich obiektów utworzono cenną kolekcję Ośrodka Wzornictwa Nowoczes­nego Muzeum Narodowego w Warszawie.

Ostatni rozdział dotyczy projektantów końca XX wieku, którzy stali się łącznikami z nowym systemem gospodarczym. Ich twórczość przypada na lata siedemdziesiąte, gdy zakup zachodnich licencji zmniejszył zapotrzebowanie na usługi projektowe. W kolejnej dekadzie zapaść gospodarcza jeszcze bardziej ograniczyła produkcję. Niektórzy, jak np. Andrzej Wróblewski czy Krzysztof Meisner, znajdowali pracę za granicą. Tylko nielicznym udawało się wdrażać nowe wyroby, jednym za sprawą eksportu, który wymuszał wyższą jakość produktów, a drugim na skutek własnej determinacji, jak w przypadkach ­Zbigniewa Horbowego, Barbary Hoff czy Wojciecha Wybieralskiego. Dzięki nim, a przede wszystkim dzięki takim teoretykom i pedagogom jak Andrzej Pawłowski, udało się zachować ciągłość rozwoju dziedziny. Dopiero po transformacji polityczno‑gospodarczej 1989 roku, gdy zaczął się kształtować rynek konsumencki, pojawiła się nadzieja, że wzornictwo zacznie spełniać przypisaną mu funkcję. Droga okazała się długa i musiało upłynąć kolejne dziesięciolecie, by zaczęła się zmieniać świadomość producentów i odbiorców.

Mam nadzieję, że zawartość książki uzmysłowi wartość i oryginalność kultury materialnej Polski w tym zakresie. Co więcej, dowiedzie, że nawet w najtrudniejszych warunkach powstawały u nas interesujące projekty i produkty. Warto je poznać, aby móc na tej kanwie budować wizje przyszłości.

Wydawcy: 2+3D Sp. z o.o., ul. Kochanowskiego 19/1, 31-127 Kraków, www.2plus3d.pl,

oraz Fundacja Rozwoju Wydziału Form Przemysłowych Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, ul. Smoleńsk 9, 31-108 Kraków